Nie wielki dom w którym mieszka Yiraiya wraz z bratem Seitaro.
Wstałem rano i poszedłem do kuchni przygotować śniadanko mi oraz bratu który dziś wychodził na misję razem z drużyną geninów. Seitaro wstawaj że. Usłyszałem otwieranie głównych drzwi i zobaczyłem w nich brata.
S:Hejka bracie, trenowałem trochę. Wszedł do środka i zaczął jeść.
Y:Ehhh przeforsujesz się kiedyś... Razem zaczęliśmy jeść śniadanie.




