Taicho znaczy kapitan. Zatoka ta, jak mówią jest przeklęta. Owy Taicho, którego imię zdradzić Wam się obawiam, zginął tu kiedyś wraz ze swoją całą załogą.
Przerażający statek wykonany z czarnego drewna plądrował morza i siał postrach na szerokich wodach. Piraci jego byli okrutni i jedyne czego pragnęli to złota, złota i jeszcze więcej złota! Ich wrzaski: Kin! Kin! Kin! Kin! Shine! Gińcie ludzie! słychać było w Kraju Skał. Trwoga zastygła na twarzach przerażonych mieszkańców.
Jednak Pierwszy Tsuchikage postawił się piratom i dzięki swym niezwykłym umiejętnościom poprowadzenia swych ludzi - shinobi - zwyciężył z piratami.
Do dzisiaj nędzna flaga ze statku Taicho znajduje się na głównym miejscu zatoki... I przy niej czasem słychać rozpaczliwy szloch, błagania o choć jedną złotą monetę...





